Były już wypieki z mamą. Tym razem Antoni eksplorując swe kulinarne talenta poszedł o krok dalej i postawił na autonomię. Samodzielność przy doborze składników, jak i sposobie ich połączenia, a przede wszystkim kulinarna wyobraźnia bez granic - oto kucharz pełną gębą.
Na pierwszy ogień zupa. Powodowany matczynymi naukami - odwieczną tezę Hanki o wyższości zup nad innymi posiłkami przyjął już dawno temu, zapewne przez osmozę - postanowił wypróbować swych sił i przyrządzić posiłek jakiego dom nasz jeszcze nie widział.
Na koniec zaś zagadka. O rysie kulinarnym, a jakże! Czymże być może 'niematoł' jak sądzicie?

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz